Podsumowanie VII dnia Mistrzostw Świata w Szwecji

Poniżej przedstawiamy krótki opis z siódmego dnia pobytu naszych zawodników na Mistrzostwach Świata.

Siódmy dzień Mistrzostw podobnie jak wczorajszy okazał się dla nas szczęśliwy, ale tylko w połowie. Przejdźmy jednak do konkretów.

W dniu dzisiejszym walczyła dwójka naszych zawodników. Było to walki o wejście do półfinałów, a więc gwarantujące medale.


Jako pierwszy walczył Dawid Mirkowski (-75 kg) z przeciwnikiem z Turcji Alu Doganem. Dawid nie do końca dobrze wszedł w tą walkę. Turek przeważał przez pierwsze dwie rundy. Dawid z kolei rozkręcił się i wygrał pewnie dopiero rundę 3. Co niestety nie wystarczyło i jego przeciwnik wygrał na punkty w stosunku rund 2:1. Dawid Mistrzostwa kończy tak jak już wspominaliśmy tuż za podium.


Drugi walczył Łukasz Radosz (-86 kg). Przeciwnikiem był również Turek Serdar Yigit Eroglu. Łukasz pierwszą rundę zaczął spokojnie można by powiedzieć, że nawet za spokojnie bo to Turek pomimo nieco chaotycznych ataków punktował w niej więcej i została zapisana na jego korzyść. W rundzie drugiej Łukasz wyraźnie przyspieszył częściej łapał Turka w klincz w którym skutecznie punktował raz po raz kolanami. Trzecia runda wyglądała podobnie to jest Łukasz osiągnął w niej przewagę głównie dzięki dominacji w  klinczu. Po końcowym gongu Łukasz zwyciężył na punkty wygrywając dwie z trzech rund. Dostał się tym samym do półfinału w którym w dniu 26 maja 2016 roku zawalczy z przeciwnikiem z Rosji Armenem Petrosianem.
Podsumowanie VII dnia Mistrzostw Świata w Szwecji
Polski Związek Sportowy w dyscyplinie muaythai. Wspólpracujemy i jesteśmy rozpoznawalni przez EMF - European Muaythai Federation oraz IFMA - International Federation of Muaythai Amateur.

Muaythai to sport honoru i wielkiej szlachetności, to rycerski sport dla odważnych, którzy gotowi są zaakceptować długie godziny treningu, żeby dojść do jak najwyższego poziomu w sztuce. Mało jest tak skutecznych i spektakularnych dyscyplin, wymagających jednocześnie tak intensywnego zaangażowania.

Przegrana nie jest hańbą, jeśli walczy się z całego serca.